wtorek, 30 sierpnia 2016

Yann Tiersen - Kereon (Official Audio)

życie-na-kreskę i Przyjaciółki/Przyjaciele dla Kotków

Zebraliśmy w sumie 323%, więc koty będą miały opiekę weterynaryjną, jedzenie i takie tam. Dziękuję Marcie z Życia na kreskę za pomysły i projekt kubka i Kasi z Vege Zone za realizację. Oczywiście szkoda, że poszły tylko dwa kubki, ale lepsze to niż nic. Izabelko - jesteś wspaniała! 

Cieszę się jak fiks :) 





Jeden po drugim



Nie wiem, który moment sprawił, że uparłam się pozostać
przy życiu. Też mi poruszenie, siła, królowa Medb, a może Amazonka?
Zależy, gdzie kierujesz wzrok. Wtedy obraziłeś się, że 
wiwatuję i gończym zdejmuję kagańce. 

Nie rozumiem oburzenia, nie widzę wyciągniętych rąk, 
swetrów. Oto ona, piękna i dzika. Kotka wspina się na płot
i wdzięcznie przeskakuje kamienie. Chmury nie zmieniają kierunku, 
wreszcie chłopcy dostają manto. Za swoje. 

Pojawia się wygaszacz. Najpierw dzieci trzęsą się z zimna, 
później bliscy opowiadają o depresji, łzach. Próbują mnie olśnić.
Aż w końcu brnę z nimi przez wiersze. Uczą się ich na pamięć, 
linijka po linijce.

Nieokreślona przyjemność: tylko stać. W chmurach, w ciszy.
Mżawka osiada na dnie, tuż przy torfowisku powiedziałam, 
że jest moich echem. Wszystkim. Pokrewieństwem, historią, 
podróżną torbą, z której wyciągam kwiaty, fale, kości do gry.


poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Efterklang - Swarming

Kwestia gustu




Ludzie narzekają na upały, na deszcz, zimę. Na innych ludzi. Zazdroszczą i utyskują w komentarzach. Oczywiście to kwestia charakteru. Są i tacy, którzy nie rozumieją słowa: nie. Proste, ale nie do przyjęcia. Ostatnio, pewna kobieta po mojej odmowie podpisała się – odrzucona.

- Czyli masz kolejnego hejtera?
- Hejterkę. Do pary. 


sobota, 27 sierpnia 2016

Natalia Brożyńska - Shivering Trunks

Orska i jej ukłon

http://orska.pl/bransoleta-pills/pa22


Dostałam niezwykłą bransoletkę i po tygodniu coś się z nią stało. Żyjemy w cywilizowanym świecie, reklamacje - rzecz ludzka. Pigułka wróciła do Polski. Córka zaniosła do pracowni. Umówiła się po odbiór, wszyscy byliśmy zachwyceni. Zapakowała pudełko do plecaka. Kiedy Paddy w końcu dotarł do domu i próbował opleść bransoletkę na nadgarstku, okazało się, że zabrakło jej z długości. Pomyślałam, że jak zwykle wiatr w oczy. Nie będę opisywać okoliczności, bo było minęło. Zdecydowałam, że napiszę o zaistniałej sytuacji na adres@ twórczyni biżuterii, w końcu wszyscy jesteśmy ludźmi. Anna Orska odpisała szybko i rzeczowo. Pasująca bransoleta przyleciała pocztą ekspresową. No i jest odpowiedniej długości, a nawet logo dynda swobodnie. Koleżanki reagują z zachwytem, że wspaniała tableta. Najpiękniejsze jest to, że krótką bransoletę mam oddać, jak będę w październiku w Warszawie. Więc kochani, świat jest dobry, ludzie sobie ufają, a piękno jest w nas. No może nie we wszystkich, jednak w Annie Orskiej i jej przedmiotach, jak najbardziej.


Polecam sklep. Może znacie, a może nie. http://orska.pl/
Jest tam kilka rzeczy, które wpadły mi 'w oko'






piątek, 26 sierpnia 2016

Urodzinowo




W nocy:

- Popsujesz sobie oczy.
- Nie można popsuć popsutego.

I tak sobie leżymy. Paddy na boku, ja z kindelkiem.

czwartek, 25 sierpnia 2016

Pozostaniemy sobie bliscy

Ben Bulben

Mullaghmore
 Deszcz pojawiał się i znikał. 


Powinieneś chronić się przed deszczem, nie siedzieć w oknie. 
Nie nacinać ciszy, która wyprzedza zegarki. 
Tamtej nocy wyszedłeś i stałeś się najważniejszym mężczyzną. 
W domu pulsujące chwile przypominają o tobie dzieciom.

Wilgotne powietrze powoduje, że słyszę 
kroki tężejących ludzi. Posłusznie piją wino. 
Niczego nie można zakładać, gdy obezwładnia pustka.
A imię przybiera wklęsły kształt liter. 
Gubi się w bezkolizyjnych koleinach.

Wyprawiłeś się w świat. W granatowych spodniach, 
w ulubionej koszuli. Zimno wśród setek kwiatów. 
Chociaż odchodzę ze skuloną głową w cień klifu, szukam
pomysłu, by zatrzymać tamten brzeg. 
Ślady.










środa, 24 sierpnia 2016

Trzecia kategoria




Kto ma rację, kiedy przekładam ucho do ucha,
słowa z rumianych ust. Dokąd iść, kiedy z różnych stron
napływają głosy. Rozpinają się każdej jesieni nad brzegiem.
I znowu płoniesz, prócz nas nikogo, tylko raj,
zielona wyspa wielorybów i nosorożców.

Wciąż się mylę, właściwie z lewej na prawą, a może,
jak iglica pośrodku, w górę, na odległość w milczące
cisy i cedry. Lasy, których krańce wypełnia ziemia, okala
kamienny płot. Światło lokalnych barów, hałas pokali,
rozmowy, śmiech niemieszczący się we mgle.

W płyciźnie Morza Irlandzkiego – linie. Rozchodzą się
każdemu inaczej. Patrzymy w chmury.
Coś przenosi się, łzawi. Liczymy, z kory drzew,
krople. Przypominamy sobie nawzajem lekcje biologii, astronomii,
czegoś jeszcze. Podział, rytm. Liryka ulatnia się, pachnie.
Dla ciebie to nic nie znaczy.


wtorek, 23 sierpnia 2016

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Millhaven dir.Bartek Kulas i Katarzyna Groniec

Wnioski

Kilkee






Jest ciepło, ale porywiście. Sól oblepia twarze, osiada na rzęsach, kurtkach. Aparat klei się do rąk, albo odwrotnie. Ocean odbiera i odbiera. Jedni siedzą w barach, inni ukrywają się w domach, piją stouty, herbatę z odrobiną mleka. Odjeżdżamy z parkingu.

- Ale mięso z tych krów musi być słone. 

I tak jedziemy na północ, wzdłuż Wild Atlantic Way. Jemy czekoladki Butlers, gapimy się na płaskowyż Burren, rozmawiamy o przyprawach, kamieniach księżycowych.


Bridges of Ross

sobota, 20 sierpnia 2016

czwartek, 18 sierpnia 2016

O rzeczach




„Ludzie myślą, że żyją bardziej intensywnie niż zwierzęta, niż rosliny, a tym bardziej - niż rzeczy. Zwierzeta przeczuwają, że żyją bardziej intensywnie niż rośliny i rzeczy. Rośliny śnią, że żyją bardziej intensywnie niż rzeczy. A rzeczy trwają, i to trwanie jest bardziej życiem niż cokolwiek innego.”

Olga Tokarczuk – „Prawiek i inne czasy